Jeden z pierwszych naprawdę ciepłych dni tamtego roku
Wyjazd z tego co pamiętam był bardzo luzny i spokojny
wódeczka piweczko i śpiew :)
Po meczu był też zdaje się mały grill(taki prawdziwy :) ) z jedną ekip z tamtych okolic.
Wspomnienia, fotografie i zapisy z życia kibiców RKS Ursus.
OPRACOWANIE REDAKCYJNE
Kibicowskie wspomnienie przedstawia spokojną podróż na mecz Mazura Karczew z Ursusem, wspólne śpiewanie i spotkanie po zawodach. Do relacji dołączono sześć fotografii z wyjazdu.
Jeden z pierwszych naprawdę ciepłych dni tamtego roku
Wyjazd z tego co pamiętam był bardzo luzny i spokojny
wódeczka piweczko i śpiew :)
Po meczu był też zdaje się mały grill(taki prawdziwy :) ) z jedną ekip z tamtych okolic.
Pełny rozmiar ↗
Pełny rozmiar ↗
Pełny rozmiar ↗
Pełny rozmiar ↗
Pełny rozmiar ↗Zgłoś błąd w opisie, dacie, miejscu lub oznaczeniu autorstwa. Niepewne informacje możesz wyraźnie zaznaczyć.
Zgłoś poprawkę →